inspiracje

komu zazdroszcze talentu?
Sia Furler STANOWCZO
solo
jak i z zero7: catch a falling star you go far on the pageant of the bizzare…

plus
i to

i I love Zurich understatement

Opublikowane w:  on 19 Styczeń, 2010 at 9:49 pm Dodaj komentarz

neko

no i mielismy kotka. Pozyl 5 miesiecy. i tyle.

Zapłacz,
kiedy odejdzie,
uroń łzę jedną i drugą,
i – przestań
nim słońce wzejdzie,
bo ona nie odeszła na długo.

Potem
rozejrzyj się w koło,
ale nie w górę;
patrz nisko
i – może wystarczy zawołać,
ona może być już tu blisko…

A jeśli ktoś mi zarzuci,
że świat widzę w innym lusterku,
to ja powtórzę;
ona wróci ….

Choć może w innym futerku.

Opublikowane w:  on 4 Styczeń, 2010 at 7:04 pm Komentarze (2)

zurych, tydzien czwarty

teenage dreams in a teenage circus running around like a cow without purpose;)

a tak w ogole to jest lepiej niz moglabym wymyslec

pamietam taki moment, ponad dwa lata temu. moj tato mnie odwiedzil w moim, wtedy dopierocowynajetym mieszkanku. “z kim ty sobie corus tu poscielesz” “z nikim, Tato” hehe, stara a glupia:)

plus – nie posiadajac ani grama potomka czuje sie wyoutowana – bywa:) nie zawsze mozna byc na fali, hehe

Opublikowane w:  on 14 Listopad, 2009 at 9:27 pm Dodaj komentarz

moj faworyt

a tu jest cos co sprawia ze zycie jest piekne

i tlumaczenie tekstu tej piosenki

The same stream of life that runs through my veins night and day runs through the world and dances in rhythmic measures.

It is the same life that shoots in joy through the dust of the earth in numberless blades of grass and breaks into tumultuous waves of leaves and flowers.

It is the same life that is rocked in the ocean-cradle of birth and of death, in ebb and in flow.

I feel my limbs are made glorious by the touch of this world of life. And my pride is from the life-throb of ages dancing in my blood this moment.

i jesli kiedykolwiek jest mi smuto to mysle sobie gdzie do diabla jest mike:)

Opublikowane w:  on 15 Styczeń, 2009 at 11:38 am Komentarze (2)

i ten

jestem sama dzis i do piatku. psiapsiola urodzila Pole, brat bedzie ojcem (wreszcie, hehe) a ja ten… staram sie nie zwariowac. nie, to nie tak – mam byc pania manago we szwajcarskim banku… i co ja na to?
no i najwazniejsze – nareszcie sie wyspie:)

Opublikowane w:  on 13 Styczeń, 2009 at 6:35 pm Dodaj komentarz

styczniowe slonce

dzis sloneczko. i dobrze. przyda sie.

Opublikowane w:  on 8 Styczeń, 2009 at 12:45 pm Dodaj komentarz

rocznicowo:)

a pozatym powinno byc zabronione pracowanie w takie dni jak dzis…

cudne slonce a ja jak ten debil w robocie

Opublikowane w:  on 11 Listopad, 2008 at 12:35 pm Komentarze (1)

chcialam powiedziec ze

na peszkowa w niedziele ide, bo o mnie spiewa

W głowie mi się przepaliły wszystkie bezpieczniki
Szlag trafił święty spokój, roztrzaskał liczniki

Cała jestem bałaganem i Twoim wojennym stanem
Nie nie nie
Nie jestem spokojna
W mojej głowie wojna

Maria Awaria inwentaryzacja
Przerwa w dostawie spacja

Sama jestem sobie winna
Jestem inna niż powinnam
Poza normę wystrzelona i wykolejona

Opublikowane w:  on 3 Listopad, 2008 at 4:04 pm Dodaj komentarz

update mieszkaniowy

nie przeprowadzamy sie do 72 metrow kwadratowych. pan architekt bedzie mieszkal ze mna w kawalerce, bo tamto bylo w zbyt penerskiej dzielnicy…

ech – szukamy wiec.

Opublikowane w:  on at 11:33 am Dodaj komentarz

changes

po 2,5 roku mieszkania samej bede mieszkac z panem architektem…

czy sie boje? – ou yes!

ale mam 72 metry kwadratowe – jakby co to sie schowam.

Opublikowane w:  on 28 Październik, 2008 at 8:39 am Komentarze (4)