2011

Co to za rok:)

Nie wazne jak sie zaczyna, wazne, jak sie konczy.

Good vibrations

Bo wciąż pamiętam te wakacje, gdy
W gołębniku dałaś mi na palcu swym oranżadkę w proszku
Doobiednie leśne sny, kijami biliśmy hitlerowców
Opaleni kurzem lata, bańkami strzelaliśmy w muchy
Upijanie wina w sadzie, pas dziadka, to wcale nie są…
Nie są bzdury, nie są bzdury, moja miła
To złączyło nas na zawsze
Nie są bzdury, moja miła

Wrzesniowy termin

Wasze dzieci nie są Waszymi dziećmi. Są synami i córkami tęsknoty życia za sobą samym. Przechodzą przez Was, ale nie od Was. I chociaż są u Was, nie należą do Was. Wolno Wam dać im Waszą miłość, ale nie Wasze myśli, ponieważ one mają swoje własne.
Wolno Wam dać mieszkanie ich ciałom, ale nie ich duszom, ponieważ mieszkają one w domu jutra, którego nie możecie odwiedzać nawet w marzeniach.
Możecie się starać być jak one, ale nie dążcie do tego, by je upodobnić do Was.
Ponieważ wtedy życie cofa się, zastyga we wczoraj.

Zycie sprawia najwieksze niespodzianki, to jest pewne.

Flavia

Nigdy nie pomyslalabym ze bede jezdzic z kotem na wystawy.
Kupilismy rodowodowa brytyjska koteczke, z przeznaczeniem do hodowli. Co oznacza, ze jesli chcemy miec jakieś sensowne kociaki to musi mieć ona tytul minimum championa.

Taki tytul dostaje kotka, ktora u trzech sedziow (trzy wystawy) dostala ocene Ex1 (excelent a 1 oznacza ze jest najladniejsza z wlasnie prezentowanych w tej klasie kotek).

I tak moja mala kicia ma juz championa. Wiec idac za ciosem chce pojechac za granice. Tyle ze snieg napieprza… I sama nie wiem.

Trzy lata po

Wtedy potrzebowalam nadzieji. I to smieszne, ale sie spelnilo. Teraz wyszlo to:

You are Strength

Courage, strength, fortitude. Power not arrested in the act of judgement, but passing on to further action, sometimes obstinacy.

This is a card of courage and energy. It represents both the Lion’s hot, roaring energy, and the Maiden’s steadfast will. The innocent Maiden is unafraid, undaunted, and indomitable. In some cards she opens the lion’s mouth, in others she shuts it. Either way, she proves that inner strength is more powerful than raw physical strength. That forces can be controlled and used to score a victory is very close to the message of the Chariot, which might be why, in some decks, it is Justice that is card 8 instead of Strength. With strength you can control not only the situation, but yourself. It is a card about anger and impulse management, about creative answers, leadership and maintaining one’s personal honor. It can also stand for a steadfast friend.

I wow – to sie zgadza.

A patrzac na zmiany jakie zaszly w moim zyciu – nie zalowalam ani sekundy od powrotu do Wrocka. ANI SEKUNDY…

You’re the warmth in my summer breeze
You’re the ivory to my ebony keys
You would share your last jelly bean
You would somersault in sand with me

You put my feet back on the ground
Did you know you brought me around
You were sweet and you were sound
You saved me

 

Zycie nie przestaje zaskakiwac, prawda?

neko

no i mielismy kotka. Pozyl 5 miesiecy. i tyle.

Zapłacz,
kiedy odejdzie,
uroń łzę jedną i drugą,
i – przestań
nim słońce wzejdzie,
bo ona nie odeszła na długo.

Potem
rozejrzyj się w koło,
ale nie w górę;
patrz nisko
i – może wystarczy zawołać,
ona może być już tu blisko…

A jeśli ktoś mi zarzuci,
że świat widzę w innym lusterku,
to ja powtórzę;
ona wróci ….

Choć może w innym futerku.

zurych, tydzien czwarty

teenage dreams in a teenage circus running around like a cow without purpose;)

a tak w ogole to jest lepiej niz moglabym wymyslec

pamietam taki moment, ponad dwa lata temu. moj tato mnie odwiedzil w moim, wtedy dopierocowynajetym mieszkanku. „z kim ty sobie corus tu poscielesz” „z nikim, Tato” hehe, stara a glupia:)

plus – nie posiadajac ani grama potomka czuje sie wyoutowana – bywa:) nie zawsze mozna byc na fali, hehe

moj faworyt

a tu jest cos co sprawia ze zycie jest piekne

i tlumaczenie tekstu tej piosenki

The same stream of life that runs through my veins night and day runs through the world and dances in rhythmic measures.

It is the same life that shoots in joy through the dust of the earth in numberless blades of grass and breaks into tumultuous waves of leaves and flowers.

It is the same life that is rocked in the ocean-cradle of birth and of death, in ebb and in flow.

I feel my limbs are made glorious by the touch of this world of life. And my pride is from the life-throb of ages dancing in my blood this moment.

i jesli kiedykolwiek jest mi smuto to mysle sobie gdzie do diabla jest mike:)

i ten

jestem sama dzis i do piatku. psiapsiola urodzila Pole, brat bedzie ojcem (wreszcie, hehe) a ja ten… staram sie nie zwariowac. nie, to nie tak – mam byc pania manago we szwajcarskim banku… i co ja na to?
no i najwazniejsze – nareszcie sie wyspie:)