the last day

hmm

nie lubie sylwestra. zawsze ogarnie mnie taka melancholia ze znow nowa data, znow trzeba sie przyzwyczajac. jakos nie widze powodu do dzikiej radosci z tego faktu.

ale ja wogole nie lubie wieczorow, nie wydaja mi sie romantyczne a zachodzace slonce jest takie smutne.

Opublikowane w: on 31 grudzień, 2006 at 12:18 pm Komentarze (1)

telefon

godzina 11:40

dzwoni monsz, wzdycha, ja nic prawie nie mowie. w koncu ja “ok, nie chce mi sie z toba gadac. szczesliwego nowego roku.” trzask.

godzina 12 z groszami

“sluchaj, chcialem cie przeprosic za to, ze cie tak traktowalem i wogole. przyjmiesz przeprosiny? chcialem zebys wiedziala.” “ok. wiem. wystarczy?” “ale przemyslalem wszystko…” “pa.” “pa”

czy ja musze plakac?

taka jestem rozpieprzona teraz. co on se mysli. zadzwoni i przeprosi a ja spakuje kojote i polece jak na skrzydlach? a co z moimi uczuciami. podeptal wszystko co mu kiedys dalam. liczyla sie tylko jego kasa.

nie wiem co robic. moglabym sobie znalezc fajnego faceta bez problemu. widze spojzenia rzucane mi na ulicy. nie zebym byla jakas pieknoscia filmowa, ale ludzie lubia ze mna byc.

ja nie chce odgrzewac. CO mam odgrzewac wogole. te wszystkie upokorzenia. te slowa sa dalej, nie znikna.

Opublikowane w: on 28 grudzień, 2006 at 1:33 pm Komentarze (10)

tak jest

mam netofobie i wogole nie udzielem sie

to dobrze?

mialam pierwsze kolokwium, lecz niestety niezbyt dobrze mi poszlo. miedzy innymi poniewaz zle przepisalam sobie jedna liczbe, na ktorej musialam pracowac. i tak z 3 zrobilam 2. i polecialam z koksem. kurde… za takie bledy drogo sie placi, nie…

acha pod choinke prosze torebusie

swoja droga przez bycie tzw. “kundlem” (w sensie pochodzenia rodzicow) w domu uzywa sie zamiennie “pod choinke” “od gwiazdora” i “na dzieciatko”. na wigilie jemy uszka z barszczem, zupe z karpia (kto je, ten je, nie…), pieczonego karpia (bleee) z ziemniakami i kapusta z grochem i grzybami (mniam!!). nie mamy natomiast zadnej slodkiej potrawy, no chyba ze liczy sie makowiec mojej Mamy, ktory jest najlepszy na swiecie….

Opublikowane w: on 18 grudzień, 2006 at 7:21 am Komentarze (3)