zdjatko

pict2881.jpgpict2886.jpg

chodzac po wroclawiu

Opublikowane w:  on 23 maj, 2007 at 3:01 pm Dodaj komentarz

czwarta nad ranem..

Czwarta nad ranem

Godzina z nocy na dzień.
Godzina z boku na bok.
Godzina dla trzydziestoletnich.

Godzina uprzątnięta pod kogutów pianie.
Godzina, kiedy ziemia zapiera nas.
Godzina, kiedy wieje od wygasłych gwiazd.
Godzina a-czy-po-nas-nic-nie-pozostanie.

Godzina pusta.
Głucha, czcza.
Dno wszystkich innych godzin.

Nikomu nie jest dobrze o czwartej nad ranem.
Jeśli mrówkom jest dobrze o czwartej nad ranem
- pogratulujmy mrówkom. I niech przyjdzie piąta,
o ile mamy dalej żyć.

Opublikowane w:  on 17 maj, 2007 at 2:12 pm Dodaj komentarz

bedac trendy

jak sie chce byc trendy to sie idzie do fryzjera (“branzowego” oczywiscie). Fryzjer nie pyta co ma ci zrobic tylko przynosi farbe w kolorze malin ze smietana. Na pytanie “To dla mnie?” mowi “W zyciu bym pani nie skrzywdzil”. A potem obcina wlosy i obcina i obcinaaaaaa!! Wychodze na miekkich nogach, bo mi dziwnie. W nocy budze sie o 2 i lece do lustr zeby sprawdzic (check!). Swoja droga, czy jestem AZ TAK prozna? Zeby sie zmiana fryzury tak przejac?

Na uczelni KAZDY “Nowa fryzura?” “o malo Cie nie poznalem” itd itp… Najwiekszego obciachu narobil mi doktor z ochrony danych ktory na wykladzie sie zapytal co sie zmienilo. AAAAAAAaaaAAA.

 newhair.jpg

A poza tym wszystko w porzadku;)

 glupekwioskowy.jpg

Opublikowane w:  on 15 maj, 2007 at 8:49 am Komentarze (4)

i kto by pomyslal ze tak moze byc?

Niedziela (I’m easy like a sunday morning….), kawa w kubeczku, pies pod krzesłem (no dobra, NA krześle, hehe). S-i-e-l-a-n-k-a.
I chyba należę do ludzi widzących szklankę do połowy pełną, bo jestem szczęśliwa.
Wieczorem idę na wrocławski rynek i cieszę sie, ze moge tu mieszkac. To miasto działa na mnie tak pozytywnie:) I nie wiem czemu wczesniej nie wpadlam na taki pomysl tylko tkwilam w moim glupim nieszczesliwym zyciu po pachy.

szczescie

tak, to tu:)

Opublikowane w:  on 6 maj, 2007 at 10:40 am Komentarze (4)