are you ready pretty baby? santa claus is coming to town:)

dzis tate z lotniska odebrac, spedzic weekend na spotkaniach i dziwnych gadkach, spedzic swieta:)

sylwester nad morzem.

i juz:)

Opublikowane w:  on 21 grudzień, 2007 at 9:39 am Dodaj komentarz

piatek

czas jednak plynie, nawet jesli wydaje sie ze minuty wisza jakby w jakiejs gestej melasie. I takie tracenie czasu na jego zabijanie jest niedobre tak samo jak niedobry jest stan mojego zaplatania

i chyba jednak lepiej mi bedzie bez

Opublikowane w:  on 14 grudzień, 2007 at 8:02 am Komentarze (2)

koncert

w piatek zamiast siedziec nad prezentacja na koncert sie wybralam. prezentacja miala byc na studia.

w sobote pan doktor prezentacji zarzadal. ktorej nie mialam.

wchodze do jego kanciapy i mowie – bede szczera, zamiast wieczorem nad prezentacja siedziec poszlam na koncert. doktor – na jaki?  Pidzama porno. doktor acha, to na kiedy wysle mi pani ta prezentacje:)

Echhhhhh

a poza tym telefon w sobote od niego “przy tobie czuje sie jak glupek, a jestem mozgiem” hehehe

no i swieta za 2 tygodnie. 2 tygodnie czekania. na spotkanie. fak…  za dlugo.

Opublikowane w:  on 11 grudzień, 2007 at 7:59 am Dodaj komentarz

korespondencja majlowa

taaaa przed swietami wszyscy pisza i tak tez i moj ex-monsz postanowil naskrobac. tak, wie o wszystkim.

Dzis wrocilem z wycieczki zawodowej. Jutro chyba spedze w domu.
ogladam departed – sam na sam.

Ciesze sie, ze sie dobrze czujesz..brzmisz lekko – a to brzmi dobrze..nie przyziemiona – tak Ci najbardziej do twarzy..
ja kamien.

pozdrawiam Cie serdecznie

a ja mu na to

Heh,
co za przypadek, tez jestem przeziebiona. ale nie uzalam sie nad soba
wogole nie odczuwam tego przeziebienia. a herlam strasznie:)

nie bedz kamien, no co ty:) trzeba zyc i nie przejmowac sie bzdurami.
tak na prawde to nigdy nie wiesz co sie wydarzy a najfajniejsze rzeczy
przychodza niespodzianie. i to jest caly “rajc” zycia. ze nigdy nie
wiesz. otwierasz dzwi i BUM. jest. stalo sie
.
wez sie otworz, pozwol sie zranic, trudno. moze nie bedzie tak bardzo bolalo?

teraz taki czas przedswiateczny i pewnie dlatego tak cie wzielo na
wspominki:) ale. minie. wiesz, jak najdluzsza zmija – wszystko
przemija.

a ja mam dowod na to, ze zycie trzeba brac jak przyjdzie i nie
przegapiac okazji, jak pcha ci sie ona w galy.

http://youtube.com/watch?v=jiot1P3-Hng&feature=related

a tu energetyczny freddie;)

Pozdrawiam cie i zycze ci szczescia. Moze nie ominiesz go jak stanie
ci na drodze tak jak zrobiles to ze mna:)

oj, wredna bicz ze mnie

Opublikowane w:  on 5 grudzień, 2007 at 11:37 am Komentarze (6)

czesc nie oficjalna

Opublikowane w:  on 4 grudzień, 2007 at 1:58 pm Komentarze (7)

wtorek

i nawet jesli mi nic z tego, co teraz jest nie wyjdzie, to wlasnie takiego kogos potrzebowalam. kazdy inny koles bylby niedobry do pokazania mi ze zycie samemu jest do dupy. i ze fajnie jest miec kogos, z kim pojdziesz na koncert, do kina i z kim razem posluchasz muzyki. kto jest spontaniczny i nie wymaga domyslania sie co teraz czuje, bo to po prostu mowi.

i kto cie poglaszcze po glowie.
 

Opublikowane w:  on at 10:09 am Komentarze (2)