are you ready pretty baby? santa claus is coming to town:)
dzis tate z lotniska odebrac, spedzic weekend na spotkaniach i dziwnych gadkach, spedzic swieta:)
sylwester nad morzem.
i juz:)
are you ready pretty baby? santa claus is coming to town:)
dzis tate z lotniska odebrac, spedzic weekend na spotkaniach i dziwnych gadkach, spedzic swieta:)
sylwester nad morzem.
i juz:)
czas jednak plynie, nawet jesli wydaje sie ze minuty wisza jakby w jakiejs gestej melasie. I takie tracenie czasu na jego zabijanie jest niedobre tak samo jak niedobry jest stan mojego zaplatania
i chyba jednak lepiej mi bedzie bez
w piatek zamiast siedziec nad prezentacja na koncert sie wybralam. prezentacja miala byc na studia.
w sobote pan doktor prezentacji zarzadal. ktorej nie mialam.
wchodze do jego kanciapy i mowie – bede szczera, zamiast wieczorem nad prezentacja siedziec poszlam na koncert. doktor – na jaki? Pidzama porno. doktor acha, to na kiedy wysle mi pani ta prezentacje:)
Echhhhhh
a poza tym telefon w sobote od niego “przy tobie czuje sie jak glupek, a jestem mozgiem” hehehe
no i swieta za 2 tygodnie. 2 tygodnie czekania. na spotkanie. fak… za dlugo.
taaaa przed swietami wszyscy pisza i tak tez i moj ex-monsz postanowil naskrobac. tak, wie o wszystkim.
Dzis wrocilem z wycieczki zawodowej. Jutro chyba spedze w domu.
ogladam departed – sam na sam.
Ciesze sie, ze sie dobrze czujesz..brzmisz lekko – a to brzmi dobrze..nie przyziemiona – tak Ci najbardziej do twarzy..
ja kamien.
pozdrawiam Cie serdecznie
a ja mu na to
Heh,
co za przypadek, tez jestem przeziebiona. ale nie uzalam sie nad soba
wogole nie odczuwam tego przeziebienia. a herlam strasznie:)
nie bedz kamien, no co ty:) trzeba zyc i nie przejmowac sie bzdurami.
tak na prawde to nigdy nie wiesz co sie wydarzy a najfajniejsze rzeczy
przychodza niespodzianie. i to jest caly “rajc” zycia. ze nigdy nie
wiesz. otwierasz dzwi i BUM. jest. stalo sie
.
wez sie otworz, pozwol sie zranic, trudno. moze nie bedzie tak bardzo bolalo?
teraz taki czas przedswiateczny i pewnie dlatego tak cie wzielo na
wspominki:) ale. minie. wiesz, jak najdluzsza zmija – wszystko
przemija.
a ja mam dowod na to, ze zycie trzeba brac jak przyjdzie i nie
przegapiac okazji, jak pcha ci sie ona w galy.
http://youtube.com/watch?v=jiot1P3-Hng&feature=related
a tu energetyczny freddie;)
Pozdrawiam cie i zycze ci szczescia. Moze nie ominiesz go jak stanie
ci na drodze tak jak zrobiles to ze mna:)
oj, wredna bicz ze mnie
i nawet jesli mi nic z tego, co teraz jest nie wyjdzie, to wlasnie takiego kogos potrzebowalam. kazdy inny koles bylby niedobry do pokazania mi ze zycie samemu jest do dupy. i ze fajnie jest miec kogos, z kim pojdziesz na koncert, do kina i z kim razem posluchasz muzyki. kto jest spontaniczny i nie wymaga domyslania sie co teraz czuje, bo to po prostu mowi.
i kto cie poglaszcze po glowie.