cieplo i zurych

cieplo wspominam ostatnie dni w lutecji spedzone;) szef mnie do siebie powolal wiec wpakowalam tylek w samolot i posiedzialam w beznadziejnej szwajcarii;) szczegolnie frustrujacym jest fakt ze jedzenie w knajpie TAM jest tansze niz TU. o co w tym wszystkim chodzi?

Opublikowane w: on 31 maj, 2008 at 10:26 am Komentarze (4)

meet the Fockers

wieczorem jade do domu. z nim. tato przylecial. mama upiekla ciasto drozdzowe z rabarbarem.

 

oj.

 

Opublikowane w: on 21 maj, 2008 at 11:41 am Komentarze (5)

warszawa, pol roku pozniej*

ul. nowy swiat

“pamietasz, tu cie pocalowalam na pozegnanie”

“nie pocalowalas mnie”

“pocalowalam”

“to jak, stawiamy tablice pamiatkowa”?

 

*puzniej - pozniej - corrected by SSUPA:)

Opublikowane w: on 13 maj, 2008 at 3:16 pm Komentarze (7)